Czy czujecie ten zapach? To mieszanka lasu, suszonych cytrusów i... satysfakcji z własnoręcznie wykonanej pracy. Dziś na blogu mam dla Was coś specjalnego – przepis na choinkę, która nie gubi igieł, kosztuje grosze i wygląda jak milion dolarów w stylu rustykalnym.
Jeśli szukacie alternatywy dla plastikowych drzewek lub po prostu macie apetyt na sztukę w wydaniu zero waste, ten projekt jest dla Was. Zamiast kupować gotowe dekoracje, wykorzystamy to, co daje nam natura: gałęzie, kamienie i jutowy sznurek.
Zobaczcie, jak z kilku patyków i starego papieru wyczarowałam to cudo!
Czego będziesz potrzebować? (Lista materiałów)
Zanim zaczniemy, przygotujcie "składniki" na naszą leśną dekorację. Większość z nich znajdziecie w domu lub podczas spaceru.
-
Baza: Cięższa doniczka lub osłonka (musi utrzymać ciężar gałęzi).
-
Stabilizacja: Kamienie (otoczaki, kamienie polne – cokolwiek ciężkiego).
-
Konstrukcja: Jeden gruby, prosty patyk (będzie robił za pień) + mniejsze gałązki świerkowe, sosnowe lub jodłowe.
-
Mocowanie: Cienki drut florystyczny i sznurek jutowy.
-
Góra choinki (Mój patent!): Gazety lub szary papier pakowy.
-
Ozdoby: Suszone plastry pomarańczy, laski cynamonu, jutowa wstążka.
Choinka z gałęzi – Instrukcja krok po kroku
Zrobiłam dla Was krótki filmik instruktażowy, żebyście mogli zobaczyć cały proces w przyspieszeniu. Obejrzyjcie go koniecznie, a poniżej znajdziecie dokładny opis każdego etapu.
Krok 1: Solidny fundament
Zaczynamy od stołu roboczego. Bierzemy naszą donicę. Najważniejsza w tej konstrukcji jest stabilność. Wkładamy główny patyk (pień) na środek donicy i stopniowo obsypujemy go kamieniami.
Wskazówka: Kamienie muszą ciasno wypełnić donicę, aby "pień" ani drgnął podczas pracy. To klucz do sukcesu!
Krok 2: Formowanie drzewka
Teraz czas na magię. Do głównego pnia zaczynamy doczepiać mniejsze gałązki. Używam do tego cienkiego drutu, który mocno zaciskam wokół pnia. Układam gałęzie warstwami – od najdłuższych na dole, po krótsze na górze, aby nadać konstrukcji kształt stożka. Nie musi być idealnie równo – w naturze nic nie jest od linijki!
Krok 3: Patent na czubek (Czapka Skrzata)
Często problemem w takich choinkach jest ładne wykończenie góry. Mój sposób? Papier! Biorę zwykły papier (może być gazeta), zgniatam go i formuję w kształt stożka/czapki, który nakładam na szczyt patyka. Następnie całą tę papierową "czapkę" ściśle owijam sznurkiem jutowym. Dzięki temu uzyskujemy piękną, rustykalną fakturę, która idealnie łączy się z drewnem.
Krok 4: Naturalne ozdoby
Choinka gotowa, czas na biżuterię. W tym roku stawiam na minimalizm.
-
Na szczycie (na naszej jutowej czapce) zamontowałam dużą, jutową kokardę.
-
Zamiast tradycyjnych bombek użyłam suszonych plastrów pomarańczy. Wyglądają jak małe witraże, a podświetlone lampkami dają niesamowity efekt.
I gotowe! Całość zajęła mi nie więcej niż godzinę. Taka choinka z gałęzi to idealna dekoracja na komodę, parapet, a nawet na wigilijny stół. Jest ekologiczna, pachnąca i ma ten niepowtarzalny, artystyczny sznyt.
Dajcie znać w komentarzach, czy w tym roku stawiacie na klasyczną choinkę, czy może skusicie się na takie rękodzieło? A jeśli zrobicie swoją wersję, koniecznie oznaczcie mnie na Instagramie @apetyt.na.sztuke, żebym mogła ją zobaczyć!
Niech w Waszych domach zagości natura!
